Dietetyczna pizza: czy istnieje coś takiego? | Dieta i Ty

Dietetyczna pizza: czy istnieje coś takiego?

Kiedy przechodzisz na dietę, od razu pojawia ci się w głowie cała lista produktów zakazanych. Rezygnujesz z lodów, tęsknie patrzysz na kebaby, a pizza to zło wcielone, które kusi za każdym rogiem.
Jednak czy tak jest faktycznie? Czy raz na jakiś czas nie możesz sobie pozwolić na dietetyczną wersję swoich ulubionych żywieniowych grzeszków? Oczywiście, że możesz. Ale wybieraj z głową.

Jak odchudzić pizzę

Przede wszystkim musimy uświadomić sobie, z czego pochodzi większość znienawidzonych przez nas kalorii w pizzy. Węglowodany sprytnie ukryły się w cieście, natomiast tłuszcze atakują nas z sera oraz mięsnych dodatków takich jak salami czy boczek. A zatem ograniczając kaloryczność pizzy, należy zacząć właśnie od tych składników.

Po pierwsze – ciasto

Większość rodowitych Włochów łapie się za głowę, widząc pizzę na grubym cieście. Jednak w Polsce taka wersja ma wielu sympatyków, uchodzi za treściwszą i bardziej opłacalną. Jeśli dbasz o linię, a mimo to masz ochotę na kawałek smakołyku prosto z Italii wybierz tę na jak najcieńszym cieście. Dzięki temu drobnemu zabiegowi możesz zaoszczędzić (w przypadku dużej pizzy) nawet 300 kcal. Na pewno też odkryjesz nowe bogactwo smaków i aromatów, nie tłumione już przez zbyt grube ciasto. Dodatkowo możesz odkroić brzeg pizzy, dzięki czemu zaoszczędzisz kolejne kalorie, nawet do 200 kcal.

Po drugie – ser

Standardowo w dobrych pizzeriach podstawowym składnikiem jest ser mozzarella. Jednak powinna być go taka ilość, by związać, „skleić” składniki, a nie by zagłuszyć ich smak i przebić się na pierwszy plan. Jeśli wiesz, że w danym lokalu nadużywa się sera, poproś o jego mniejszą ilość. A jeśli przygotowujesz pizzę samodzielnie, możesz albo wybrać mozzarellę w wersji light, albo inny ser o obniżonej zawartości tłuszczu. Wbrew obiegowej opinii ser mozzarella ma mniej kalorii niż najpopularniejsze w Polsce sery, takie jak np. gouda. Różnica wynosi nawet 100 kcal na 100 g. Pamiętaj, pizza typu „cztery sery” nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem, jeśli musisz zwracać uwagę na to, co wkładasz do ust. To istna bomba kaloryczna.

Po trzecie – mięso

Wystarczy wspomnieć, że kawałek pizzy wegetariańskiej może mieć mniej niż 200 kcal, podczas gdy kawałek pizzy z mięsem nawet 350 kcal! Obie oczywiście na cienkim cieście. Może więc warto zrezygnować z boczku, kiełbaski pepperoni czy salami, których kaloryczność trzeba dokładnie liczyć i zastąpić je dowolną ilością papryki, pomidorów, świeżego czosnku i aromatycznych ziół. Jeśli jednak uważasz, że pizza musi mieć mięsko, wybierz grillowanego kurczaka zamiast bekonu. Twoja figura ci podziękuje.
Za dużo zachodu? Nieprawda!
Jeśli wiesz, jak możesz „odchudzić” swoją pizzę i świadomie będziesz komponować swoje menu, nie jest to żadna trudność. Małe włoskie pizzerie serwują prawie wyłącznie pizze na cieniutkim cieście i z odpowiednią ilością sera. Wówczas musisz jedynie wybrać składniki.

Natomiast w przypadku sieci pizzerii, masz wybór: cienkie czy grube ciasto. Możesz wybrać taką pizzę, której wspominanie nie będzie brutalnie katować twojego sumienia. Doskonale smakuje pizza w Gdańsku, Krakowie, Warszawie, ale i w mniejszych miastach – wszędzie tam, gdzie robiona jest prawdziwa pizza z pieca, gdzie są świeże składniki i masz wpływ na ich wybór oraz ilość.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena artykułu:
Rating: 5.0/5 (1 vote cast)
Dietetyczna pizza: czy istnieje coś takiego?, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *